Hass Barbara

Z biografii Stanisława Hassa opracowanej przez Małgorzatę Lorenc (oryginał dostępny w Bibliotece Głównej UKW)

„Stanisław Hass – ur. 1899, zm. 1961. , w rodzinie zwany Heńkiem

Urodził się w Warszawie – ojciec Antoni Hass, pochodził z licznej rodziny – miał co najmniej czterech braci rodzonych. (…)
Matka Stanisława, Władysława z Zajączkowskich Hassowa miała siostry. Jak wynika z przekazu rodzinnego była jak na owe czasy kobietą wykształconą.
Antoni pracował na kolei. W związku z pracą Antoniego cała rodzina przez pewien czas mieszkała w Rosji. Tam Stanisław (Heniek), Jadwiga (Halina), Marian (Zenek) uczyli się. Do Warszawy wrócili (uciekli) w 1918 r., zamieszkali przy ul. Złotej. (…) Krótko po powrocie, podczas epidemii tyfusu umiera w wieku 42 lat Antoni – pochowany w Warszawie na Bródnie. (…)
Stanisław wyjeżdża do Sosnowca, tam poznaje Adelę Szostek. Biorą ślub ok. 23-24 roku. Prowadzą fabrykę czekolady. Z Sosnowca przeprowadzają się do Torunia, tu początkowo prowadzą restaurację, nad którą mieszkają. (…) W 1932 r. mieszkają na ul. św. Katarzyny 7 i prowadzą restaurację „Italja” na ul. Królowej Jadwigi. Był to duży lokal. Na parterze mieściła się cukiernia, na pierwszym piętrze restauracja. Był bilard a wieczorami dansing. (…)
W połowie lat 30-tych przeprowadzają się z ul. św. Katarzyny na ul. Wielkie Garbary do budynku gdzie mieściła się pracownia cukierni. Zajmują mieszkanie na parterze. (…) Następnie przeprowadzają się do domu przy ul. Królowej Jadwigi 13. (…)
7 kwietnia 1936 r. w „Italji” miał miejsce pożar, tak o tym zdarzeniu donosiła ówczesna prasa :
-„Słowo Pomorskie” wtorek 7 kwietnia 1936 r. (str.5) w rubryce „Toruń poniedziałek” : „Dziś w nocy o godz. 2.30 zawezwano straż pożarną na ul. Królowej Jadwigi, gdzie w kawiarni „Italja” wybuchł groźny pożar.
W skutek nieostrożności zapaliły się kanapy i inne części urządzenia kawiarni, wyrządzając szkodę na około 4 000 zł. Straż pożarna wróciła do remizy około 3.05. (…)
„Italja” istniała do momentu przeprowadzki rodziny Hassów do Bydgoszczy co nastapiło w 1938 r. w końcu sierpnia i objęciu kawiarni „Cristal” na Placu Wolności 1, którą to prowadzili do wybuchu wojny. Mieszkali nad kawiarnią na I piętrze.(…) Cukiernia „Cristal” składała się z dwóch dość obszernych pomieszczeń na parterze. (…) Oba pomieszczenia były połączone przewężeniem jak do dzrwi, ale bez nich. W tym Przewężeniu stałą kasa, w której pracowała Adela. Zaraz za kasą były lody. W cukierni już w „Italji” był zatrudniony Włoch do produkcji lodów. Wyposażenie stanowiły stoliki z marmurowymi blatami, część była okrągłych a część podłużnych. Kawę i czekoladę podawano w białych kamionkowych, cylindrycznych, niewysokich filiżankach. (…)
Sierpień 1939 r. spędził wraz z siostrą swoją Jadwigą i jej córką Hanną w Kuźnicach na Półwyspie Helskim. Jak wrócili do Bydgoszczy to było już niespokojnie więc postanowił odwieźć siostrę do Warszawy gdzie mieszkała. Jechali przez Toruń i tam otrzymał wiadomość (…), że ma powołanie do wojska i musi się stawić niezwłocznie wraz z samochodem. (…)
W czasie kampanii wrześniowej losy rzuciły go aż pod rosyjską granicę, ale udało mu się wrócić jeszcze we wrześniu do Bydgoszczy, ale został ostrzeżony i musiał wyjechać. Na krótko 3-4 miesiące zatrzymali się z Adelą we Włocławku, ale ponieważ to miasto tez zostało wcielone do Rzeszy wyjechali do Warszawy. Tu mieszkali razem z siostrą Jadwigą Miłachowską, jej córką oraz matką Władysławą do 1942 r. Utrzymywał się z handlu różnymi towarami- wynajął w zburzonej części kamienicy mieszkanie, które zamienił na skład. Następnie wyjechał do Stopnicy – kieleckie koło Buska, gdzie otworzył sklep z artykułami przemysłowymi, który prowadził do 1944 r. wspólnie z Adelą.
Adela zachorowała w 1944 r., miała robioną trepanację czaszki i (…) zmarła. (Pochowana na Bródnie, też al. nr 17 trochę bliżej alei głównej niż rodzice i brat Heńka). (…)
Zimą 1945 r. przyjechał do Bydgoszczy. Tu spotkał bufetową „Niemkę”, która przed wojną pracowała w „Cristalu” i ta pani dała mu pokwitowania, jakie dostała od cukiernika Greia, który prowadził przed wojną i w czasie okupacji cukiernię przy ul. Gdańskiej 35, za przejęty sprzet i zapasy w „Cristalu”. Na tej podstawie dostał pozwolenie i mógł prowadzić „Cristal” w dawnym lokalu Greia przy Gdańskiej 35. Zamieszkał w tym samym domu w oficynie.
Kawiarnię „Cristal” wraz ze sprzętem i nazwą przejeło „Społem” a Heniek otworzył mały lokalik naprzeciwko ale i z tego miejsca go wyrzucono.”

Copyrights © 2011 Biblioteka Główna Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego
Projekt i realizacja: Strony Internetowe OH! Studio